Witam ;) wczoraj bylam juz tak zmęczona tym czekaniem pod gabinetem ze jak wyszlam to zasypialam w samochodzie... Poltorej godziny opoznienia to nie na moje nerwy... W domu okazalo sie ze synek jeszcze nie śpi wiec walczylam z nim do 23 zanim usnal...
Mala na badaniu była przeslodka machala do...