Pytam, bo właśnie byłam ciekawa czy było okej i nagle przedwcześnie odpłynęły, czy zaczęły sobie powoli cieknąć. Bo u mnie to się tak sączy, że prawie nie ma śladu na bieliźnie, co jakiś czas tylko plamka przezroczystej, wodnistej wydzieliny, teraz właśnie szczególnie, jak przestałam brać...