reklama

Ureaplasma a poród

Od 7 marca leżę w szpitalu z całym zestawem antybiotyków, bo zaczęły mi się sączyć wody płodowe, w bardzo malutkich ilościach ale jednak 🥲 narazie wod jest dużo i jest okej. Mamy 33+5, zobaczymy co dalej 🙈
Mój brat urodził się w 33. Drugiego tak oczytanego i inteligentnego człowieka nie znam, skończył trzy kierunki i zrobił doktorat. A były to lata 80. Głęboko wierzę, że wszytko się poukłada 😘
 
reklama
Bo tam gdzieś musi być bardzo malutka dziurka, sączą się minimalnie 🙈 oczywiście sama do tego doszłam przez wkładki, które zabarwiały się leciutko na niebiesko i w szpitalu się jednak nagle potwierdziło 🥲 wcześniej mówili a nie, to od luteiny, a nie, w ciąży tak jest… ale nie dawało mi to spokoju. A czemu ta dziewczyna urodziła wczesniaczka?
Jednak trzeba ufać sobie i intuicji!
Ona tak samo jak ja przyjechała z odchodzącymi wodami.
 
Ja słyszałam od koleżanki, że jak leżała w listopadzie na patologii ciąży, miała współlokatorkę i też się sączyły się jej wody. Koniec końców wytrzymała do 38 tygodnia, a sączyły się jej od 26 czy 27 😮
 
Pytam, bo właśnie byłam ciekawa czy było okej i nagle przedwcześnie odpłynęły, czy zaczęły sobie powoli cieknąć. Bo u mnie to się tak sączy, że prawie nie ma śladu na bieliźnie, co jakiś czas tylko plamka przezroczystej, wodnistej wydzieliny, teraz właśnie szczególnie, jak przestałam brać luteinę dopochwowo… a powiedz mi jeszcze - czy po porodzie maluszkowi zrobili wymaz, zbadali crp? Wszystko było w porządku?

Przypomnij jeszcze - w którym tygodniu Ty urodziłaś?
 
reklama
Pytam, bo właśnie byłam ciekawa czy było okej i nagle przedwcześnie odpłynęły, czy zaczęły sobie powoli cieknąć. Bo u mnie to się tak sączy, że prawie nie ma śladu na bieliźnie, co jakiś czas tylko plamka przezroczystej, wodnistej wydzieliny, teraz właśnie szczególnie, jak przestałam brać luteinę dopochwowo… a powiedz mi jeszcze - czy po porodzie maluszkowi zrobili wymaz, zbadali crp? Wszystko było w porządku?

Przypomnij jeszcze - w którym tygodniu Ty urodziłaś?
Wiesz co, przy tej luteinie ciężko ocenić…ale co do zasady pęcherz pękł w nocy tak, że nie dało się tego przegapić, bo po prostu leciało ciurkiem. Później jak już mnie przyjęli to leżąc za bardzo nie leciało. Później zaczął się po prostu poród.
Tak, badali dziecko, sprawdzali crp po porodzie i 2 dni po, było dobrze, nie zaraził się. 35+4
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry