reklama

Ureaplasma a poród

reklama
Wiem, że będzie dobrze nawet jak tego nie wyplewię 😁 już tak daleko zaszłam, że nie może być źle. Żyje myślą, że tyle kobiet urodziło zdrowe dzieci nawet nie wiedząc że ma tą bakterię, że nie ma innej opcji 🩷
 
No jasne, spakuj sobie na spokojnie torbę, żeby być gotowa, jeśli cokolwiek by się zaczęło trochę wcześniej, ale nie zrobisz nic oprócz czekania.
 
Od 7 marca leżę w szpitalu z całym zestawem antybiotyków, bo zaczęły mi się sączyć wody płodowe, w bardzo malutkich ilościach ale jednak 🥲 narazie wod jest dużo i jest okej. Mamy 33+5, zobaczymy co dalej 🙈
 
Masz już bardzo fajny tydzień! Dziewczyna, która ze mną była na sali urodziła w 33+6 i jej córka bardzo dobrze sobie poradziła.
Ale powiem Ci, że całkiem długo już leżysz z wodami, to napawa optymizmem.
 
reklama
Masz już bardzo fajny tydzień! Dziewczyna, która ze mną była na sali urodziła w 33+6 i jej córka bardzo dobrze sobie poradziła.
Ale powiem Ci, że całkiem długo już leżysz z wodami, to napawa optymizmem.
Bo tam gdzieś musi być bardzo malutka dziurka, sączą się minimalnie 🙈 oczywiście sama do tego doszłam przez wkładki, które zabarwiały się leciutko na niebiesko i w szpitalu się jednak nagle potwierdziło 🥲 wcześniej mówili a nie, to od luteiny, a nie, w ciąży tak jest… ale nie dawało mi to spokoju. A czemu ta dziewczyna urodziła wczesniaczka?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry