reklama

Ureaplasma a poród

Hej hej ☺️ właśnie miałam pisać tutaj posta. Dzisiaj trafiłam na patologię ciąży po kontroli u mojego lekarza. Szyjka się w tydzień skróciła centymetr, ureaplasma nie zareagowała na antybiotyk… mam małe rozwarcie... Jestem po ktg, zapis okej, dostałam leki hamujące skurcze i steryd na rozwój płuc u Amelki plus kolejny antybiotyk przez 6 dni… modlę się o każdy tydzień w dwupaku i żeby nic się nie stało złego 🥺
Jejku, jesteś w 29 tc? No niestety, o to mi chodziło mówiąc, że ureo nie jest taka łatwa…:/ mam nadzieję, że troszkę posiedzicie w szpitalu. 🤞🏻 Dobrze, że jesteś w szpitalu i podali już steryd.
 
reklama
No to co, odliczamy do 32 najpierw? 😀👌🏻 jesteś w szpitalu o 3 stopniu ref?
Tak! Odliczajmy! Będzie miła niespodzianka, jak będzie udawało się coraz dłużej 🥹🩷

Jezu, żyje chyba pod kamieniem i nie wiedziałam że jest coś takiego, jak stopień referencyjności szpitala 😂 aż sprawdziłam - i tak, zgadza się, III stopień referencyjności jest! 😁 ale z tego co przeczytałam przed chwilką, we Wrocławiu każdy szpital z patologią ciąży i porodówką takowy posiada 😁
 
No to zawsze ciężko patrzeć na takie maluchy i nie przeżywać, ale miejmy nadzieję, że będzie po prostu z tym Bobo wszystko dobrze!

Jak u Ciebie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry