ja mam podobnie, jak już nawet lepiej się czuję, to jak chwilę coś porobie, to zaraz źle się czuję, słabo mi. Na zakupy sama się nie piszę, bo jak tylko o tym pomyślę, to już mam dość. Ogólnie masakrycznie przechodzę ten trymest, z chłopakami wymiotowałam, ale normalnie funkcjonowałam, a teraz...