Ja mieszkam w Anglii. Tutaj, kilka tygodni temu przysłali mi list, że odwiedzi mnie pielęgniarka środowiskowa (wydaje mi się że takie jest odpowiednik polski). Pani przyszła tydzień temu, wypiła kawę, trochę poplotkowała, zapytała się jak samopoczucie i czy mąż mnie nie bije przypadkiem. Ogólnie...