Z lekarzem porozmawiam dopiero wieczorem, bo własnie mi smsa wysłał, że nie może teraz rozmawiać. Trochę mnie pocieszyłście, dzięki. Choć i tak się martwię, bo cały czas mnie ciągnie, strzyka, kłuje w podbrzuszu...Mam jednak nadzieję, że będzie przyrost w poniedziałek.