Luteiny nie mam, zażywałam przy pierwszej ciąży. Ból ustąpił. Z wysiłku raczej nie, dzisiaj miałam najmniej aktywny dzień. Na 10 minut ból ustąpił, teraz pobolewa, tak jak rano. Jestem 180 km od domu, bez męża, ze śpiącym sześciolatkiem. Postaram się zasnąć, jak się nie uda, to za godzinę jadę...