Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Też nie miałam posiewu... O probiotyku też nie wiedziałam. Co chwila z czymś walcze w tej ciąży, wcześniej zresztą też co chwila coś. Po każdej wizycie u gin wychodze z receptą na jakieś globulki, a właściwie raz miałam robiony posiew chyba w styczniu.Na tym etapie ciąży gynalgin jest jak najbardziej bezpieczny. Mi narobił szkód dlatego, że był źle dobranym antybiotykiem, ponieważ nie dość, że wytępił mi bardzo liczne lactobacillusy to dał szanse rozwoju tym złym bakteriom, na które nie działał. U Ciebie pewnie jest dobrze dobrany, tym bardziej jeśli miałaś wcześniej wykonywany posiew (ja nie miałam). Pamiętaj tylko o probiotyku po stosowaniu, bo naprawdę fatalnie wpływa na naturalną florę bakt. pochwy![]()