Hej, piszę po dłuższym czasie,bo my juz w komplecie. Zebrało mnie w 37+3 tyg. Wróciliśmy do domu w sobotę,po czym od dzis znowu w szpitalu z powodu zoltaczki.
A juz tak bardzo cieszyłam sie, że jesteśmy u siebie w domu. Nie rozumiem jak to sie stało,że w ogóle wyszliśmy. :( Dla mnie to duży...