Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hej kobitki
trzymam kciuki za zbliżające się "rozpakowania" :-):-):-)
u mnie sajgon na maksa...Domel nieznośny...bardzo napastliwy do małego...boję sie i nie spuszczam DOmela z oczu :zawstydzona/y:...on chce dobrze, bardzo się cieszy że ma brata ale nie odpuszcza mu nawet na chwilę...
Olek od...
max 2 godz. śpię ciągiem i karmienie...niektóre dzieci przesypiają 3 godz...ale raczej mało które więcej na tym etapie....no chyba że karmione sztucznym mlekiem.
mój mały dziś ma wietrzenie puby ...leżu na terówce i wietrzy odparzoną pupę:zawstydzona/y:...domel nie był taki delikatny:sorry2:
Hello
u nas w miarę ...choć ok 3 nad ranem chyba jakaś mała koleczka się pojawiła :zawstydzona/y:...
teraz śpi maluszek spokojniutko :-D
...stary też śpi...wrócił o 6 rano z pępkowego :-D:-D:-D
kobito o czym mówisz!!! 4-5 godzin...długo długo nie !!!! :-D:-D:-D
Malutka !!!!!!!!! zbieraj...
Hej kobitki
oczywiście nie nadrobię...nawet nie bardzo wiem kto i jak się rozdwoił :-p:-p...ale postaram się usystematyzowac wiedzę :-D
My w domku od środy...szybko nas wyganiali, bo mega zamieszanie w szpitalu - remont pełna parą, ja zaczęłam rodzić na starej porodówce...w między czasie już...
Dziękuję kobitki za komplementa :-D:-D:-D:-D
Werka ale ślicznotka:-):-):-):-)
Karola no pucusia widze bardzo podobna do mojego "latynosa" :-D:-D
Elfit ale oczęta szeroko otwarte - Aruś ogląda świat :-D:-D:-D
Oluś
:-D:-D:-D czasem to trudno powiedzieć :-D:-D większość salowych panoszy się po porodówce i wymądrza :tak::tak:
Kinga a co niby ci dadzą u nas???? jak się zlitują (lub "dofinansujesz" którąś położną) to może jakiś zastrzyk krótko działający
no u mnie w szpitalu kurde to żadnych "wspomagaczy" nie przewidują :-(:-(...totalna "natura"...przecież kobieta stworzona jest do cierpienia :sorry2::sorry2:
Boshe na widok przytulonych bliźniaków łzy mi napłynęły do oczu :-):-):-):-) sa prześliczne :tak::tak::tak:
Antoś Justysi jaki pucek fajniusi :-D:-D:-D
Gratulacje gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-D:-D:-D:-D:-D:-D
wczoraj Karola też pisała smska do mnie ale nie miałam kompa żeby sie podzielić.
Super że poszło sprawnie :-):-):-)
u mnie nadal nic a nic....dosłownie sielanka....zero bólu, ciągnięcia, dyskomfortu...
Witam kochane
U mnie nadal nic...zupełny regres :baffled::-)...chyba mały się "zadomowił"...KTG już dużo lepsze :tak::tak::tak::tak:...więc luzik :-D
W domu zamęt bo mąż przepisuje firmę na mnie ...więc "zaciskając" nogi biegam po urzędach ...może zdążę załatwić jak najwięcej formalności...
Hej kobitki
ja na momencik bo mam zakaz kompa ....lekarze stwierdzili że jakieś tam fale emitowane przez lapka mogą wpływać na tętno małego ...więc unikam digital devices jak ognia :-D:-D
U mnie wszystko ustało dokumentnie :baffled:...łażę piechotą po całym mieście...latam po chałupie/, piorę...
ja mam taką szarą z białym - już 3 razy w szpitalu w niej "gościłam" :-D...dla mnie super ...przynajmniej wyglądam jak człowiek...jest schludna i ładna:tak::tak:
Jeżeli chodzi o make up w czasie porodu...ja jestem za :tak::tak:...lubię się czuć dobrze nawet w ciężkich sytuacjach...do pierwszego...
Mój pieronek w 38 tyg. waży ok 2750g....no kolos z niego nie jest...
ale mam mało wód płodowych..mam nadzieję ze za długo nie będzie czekał na narodziny...
Kobity no bez przesady!!!!!!!!!!!!
Po pierwsze wiecznie w szpitalu nie będziecie , więc no podpasek 50szt nie potrzeba
Po drugie bądźmy szczerzy zawsze mąż lub mama podjadą i "uzupełnią" zapasy.
Po co całe walizy brać????!!!!!
Ja zapakowałam:
- 2 koszule ( jedną do porodu a drugą po porodzie...
Malutka widzę że doświadczenia szpitalno- tętnicze masz podobne do moich :tak::tak:..też mnie zostawiono ze względu na tętno dziecka ....
a wy kobity tak nie obstawiajcie :-D:-D:-D...zgadzam się z Miłką ...te co najbardziej się "wyrywają" zazwyczaj przenoszą :-D:-D
Hej Kobitki
Ja nie nadrobię :sorry2::sorry2:
Oczywiście "rozpakowanym" mamusiom jeszcze raz gratuluje!!!!!:-D:-D:-D
Mnie moje dziecię robi w "balona" w nocy z soboty na niedzielę pojechałam na IP bo skurcze miałam co 5 minut prawie całą noc...
powinnyście widzieć taksówkarza co mnie wiózł -...
no ja sobie zażyczyłam :-D:-D pół żartem pół serio i jeszcze poprosiłam o ścieg krzyżykowy :-p:-p...a czy lekarz poważnie mnie potraktował to nie wiem :-D:-D...a ja poczułam taką niesamowitą ulgę poporodzie że nawet żarty się mnie trzymały...prócz mojego gina miałam jeszcze przystojnego...
Kinga jak ci "lekko" :-D to znaczy że dzidziol zszedł w dół:tak::tak:...no już coś to znaczy.....kolejny krok ale jesteś w 35 tyg więc jeszcze niech posiedzi 2-3 tyg :tak:
jewcia ja tam nie chcę wracać do początku wątku....początek ciązy nie był dla mnie najlepszy...nie chcę pamiętac...
dopiero :szok::szok::szok::szok:
nie stracisz :-D:-D wierz mi że po całym dniu pieluch, mleka, płaczu i zapyzienia ogólnego...taka chwila "odprężenia" ....bezcenna :-p:-p
fakt faktem na początku jest lęk...że coś tam "nie zadziała" :sorry2:...troszkę boli też...ale ogólnie ja stwierdzam ze...
Wierzcie lub nie ale jak leżałam 2 razy w szpitalu - właśnie obok porodówki to codzień widziałam takie "ekipy" ...jak dla mnie to lekka przesada...łażą marudzą łapią lekarzy i pielęgniarki i ich gnębią ....ja właśnie negocjuje co by całą familię w domu zostawić i tylko męża ewentulanie pod...