reklama

Październik 2011

No rozwarcie jak pisałam wyżej mam bo sama je czuję, ale jest ono nie duże i od wczoraj nie postępuje :-(
Mój teraz odsypia, wstanie to pewnie pojedziemy, jakby co to puszczę eska co i jak... A boję się jak skur****n :wściekła/y:

Moje skurcze w tej chwili wyglądają tak: 9:37, 9:48, 9:57, 10:02, 10:10, 10:17...
To chyba jakaś kara za poprzedni lekki poród :wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
reklama
malutka myślę, ze jakbyś była w szpitalu to albo by cię juz dawno z oxy potraktowali, a jakby nadal nie było efektownych skurczy to skończyło by się na cc, z braku postępu porodu, no tak myśle. Wiem, że żadna z nas nie lubi szpitala, ale z drugiejs trony oni mają większe możliwości, a co jak mały faktycznie nie umie wyjść?? Może dzisiaj już nie warto czekac
Też bym się bała, ale może szyjka się tak uparła, że teraz blokuje małego??
 
Hello

u nas w miarę ...choć ok 3 nad ranem chyba jakaś mała koleczka się pojawiła :zawstydzona/y:...

teraz śpi maluszek spokojniutko :-D
...stary też śpi...wrócił o 6 rano z pępkowego :-D:-D:-D

czekam z niecierpliwością na m żeby mnie trochę odciążył , i może w końcu prześpię więcej niż 4, 5 godzin.

kobito o czym mówisz!!! 4-5 godzin...długo długo nie !!!! :-D:-D:-D


Malutka
!!!!!!!!! zbieraj się kobito na co czekasz !!!!
 
reklama
Mój wstanie to pojadę:-(
no czas najwyższy, dziewczyny mają racje- niepotrzebnie męczysz siebie a przy tym i dziecko, więc nie zwlekaj, może nie bedziełatwo ale lepiej miec już za sobą...

rudson
a Ty ile przesypiasz teraz tak ciągiem?
ej ja sobie nie wyobrażam tego wstawania....


a tak wogóle to jestem w szkole i pisze w przerwach w wykładach hehe:P o 14 koncze i spadam do chaty spaaaaaaaaaaaać!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry