reklama

Październik 2011

Rudson widze porod z przygodami w szpitalu ... ale najwazniejsze , ze szybko poszlo i juz masz malego przy sobie :) dawaj jakies foty !

Jagmar kurcze , ze tez musialo ci to cisnienie sie teraz na koncowce tak zawyzyc :/ chyba rzeczywiscie najlepiej jakbys urodzila juz :) trzymam &&&&&&&&&&&&

Kingolinka moze to bylo jednorazowe tylko ! ja dzisiaj tez poskakalam na pilce :) ciekawe czy to cos daje wogole ...
 
reklama
Rudson witaj z powrotem u nas !!!
Nie piszesz nic o Młodym, jak się czujecie ???
nie zazdroszczę takiego zamieszania :no:
ja się tak strasznie boję że chyba z tego stresu
tak te moje skurcze odchodzą :confused:

Jagmar leż z tym ciśnieniem, to nie żarty
dbaj o Was :blink:
 
Cześć laseczki.
Z góry przepraszam że Was zaniedbałam :( Ale musicie mi wybaczyć !!! Mały pochłania mnie w całości, czekam z niecierpliwością na m żeby mnie trochę odciążył , i może w końcu prześpię więcej niż 4, 5 godzin.
Jest ciężko nie powiem , nawet bardzo ciężko, powoli zaczynam się przyzwyczaić do nowej sytuacji... Czasem jest lepiej czasem gorzej, ale jakoś leci dzień za dniem.

Więc Werka wiem o czym mówisz!!!

Ale co by nie było tyle na niego czekałam i stał się całym moim światem :)

Dziewczynki trzymajcie się dzielnie i spokojnie na każdą przyjdzie czas:*
Będę zaglądała w miarę możliwości :*
 
Justyś fajnie, że zajrzałaś i u was oki, z każdym dniem pewnie będzie wam łatwiej

mam prośbę do dziewczyn już po porodzie, co u was okazało sie hitem a co kitem?? może coś podpowiecie??

malutka cały czas trzymam kciuki, żeby twój syncio w końcu się zdecydował wyskoczyć :)
 
Rudson to faktycznie wariatkowo tam miałaś, dzielna byłaś bo ja to bym się chyba załamała albo co najmniej rozczarowała gdyby mnie ktoś w trakcie porodu na taka starą salę wywiózł. Powodzenia

Ja dzisiaj w końcu rozstawiłam łóżeczko tzn. ubrałam je w falbanki i ochraniacz i oczywiście przywiesiłam swoją ozdobę :). Tylko prześcieradło M będzie musiał założyć jak będę w szpitalu.
Dzisiaj czas mi tak szybko zleciał. Nie zdążyłam zrobić pulpecików. Wielka micha mielonego czeka na moją siłę i chęci.
Tymczasem z ciśnieniem nieciekawie. Wychodzi na to, że powinnam leżeć bo przekracza 140/90. W poniedziałek koniecznie muszę jechać na KTG a najlepiej gdybym do tego czasu urodziła.
a dzieje ci sie cos jeszcze? jakies mroczki przed oczami, bole glowy? ja obnizalam sobie woda z miodem, gdzies wyczytalam ze pomaga ale najbardziej pomogl porod
 
klementinka Zaburzenie widzenia miałam raz jeden i mi się nie powtórzyło. Głowa mnie nie boli i czuje się świetnie. Przy wypisie pani profesor powiedziała, że gdyby ciśnienie było za wysokie to mam zwiększyć dawkę leku z 2 tabletek do 3. Właśnie to zrobiłam i jutro będę w stanie powiedzieć czy pomogło. Po prostu muszę odpuścić sobie z obowiązkami domowymi (sprzątaniem, gotowaniem na zapas) i więcej czasu odpoczywać. Jedyna rada :). Jutro się do niej zastosuję. W poniedziałek pojadę na KTG i okaże się co i jak.
Z tym, że najbardziej pomaga poród to wiem bo przy pierwszej ciąży miałam takie same jazdy i przeszło wraz z porodem.

Justyś początki są najtrudniejsze, też się tego boję, że będę niewyspana, zmęczona i obolała. Teraz jak patrzę na Zosię i widzę, jak się rozwija to wiem, że warto przejść przez ten trudny początek. Z czasem będzie coraz lepiej i będzie coraz więcej satysfakcji z wychowania i z bycia mamą. Powodzenia
 
jagmar dobrze ze masz leki, odpoczywaj w takim razie

ja trzymam kciuki za nas wszystkie; najgorszy czas to okolo 3 miesiecy, potem dzieciaczki staja sie juz okielznane, zaczyna dzialac plan dnia i wreszcie mozna przespac 6 godz pod rzad:-)
dobrze ze jest cos takiego jak instynkt macierzynski, mnie on podnosil z lozka o 3 w nocy po raz setny
 
reklama
Dzień dobry,

Jagmar - dbaj o siebie znaczy się leń i odpoczywaj ;-)

Justyś - fajnie, że wpadłaś :-) nie ma co się czarować macierzyństwo to ciężki kawałek chleba :tak: trzeba się wszystkiego nauczyć i przyzwyczaić do nowej sytuacji :tak:

Zaglądam bo myślałam, że malutka już jest po a tu cisza :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry