Cześć dziewczyny. U mnie dość dziwna sytuacja. W styczniu urodziłam drugiego synka. Nie powiem jest z dwójką jest łatwo, ale wpadłam w jakąś niesamowita euforię, miałam dużo energii, ogarniałam wszystko, zaczęłam po połogu regularne, ostrożnie ćwiczyć. Rano odprowadzamy z juniorem trzylatka do...