Jejku, ale forum ruszyło z kopyta. Dopiero teraz przeczytałam wszytskie stronki. Co do sytuacji z Karii to dokładnie cała pamiętam. No i powiem szczerze, ze też bardzo wtedy to przeżyłam. Któraś z dziewczyn napisala, ze dostała wiadomość od niej samej, ze serduszko przestało bić. Jak teraz...