reklama

Majóweczki 2019

No to pospane:) nie ma to jak wrócić z wesela o 3 i wstać koło 7. Brawo ja:)
Powiem Wam, nie chciałam iść bo mało kogo znałam i pierwsze wesele bez kropli alkoholu, ale było bardzo fajnie i dziś nogi bolą:)
Rozmawialiście o płci u nas Wiktor pokazał się już na 3 wizycie- nogi rozkraczyl i pokazał się w pełni :)
 
reklama
Hej :) mam pytanie do Was dziewczyny. Moj maluszek ostatnio na wizycie miał tetno 190/min. I to był wg OM 11t1d a wg usg 11t4d. CRL- 47mm. Jakie tetno mialy Wasze maluszki? Nie ukrywam, ze bardzo sie martwię. Lekarz kazal się nie przejmować bo raz bylam przeziebiona a dwa maluszek bardzo byl aktywny. Powiedział, zeby zwrocic uwage na badaniach prenatalnych.
 
Hej :) mam pytanie do Was dziewczyny. Moj maluszek ostatnio na wizycie miał tetno 190/min. I to był wg OM 11t1d a wg usg 11t4d. CRL- 47mm. Jakie tetno mialy Wasze maluszki? Nie ukrywam, ze bardzo sie martwię. Lekarz kazal się nie przejmować bo raz bylam przeziebiona a dwa maluszek bardzo byl aktywny. Powiedział, zeby zwrocic uwage na badaniach prenatalnych.

Moj na mial cos kolo 170, a synek w pierwszej ciazy 140. Moze sie denerwowalas i dzidzia to czula?
 
@Ann_ Ja w ciąży z Helenka w 16 tygodniu miałam zdjęcie warg sromowych i potwierdzenie przez to płci, z Tobiaszem szybciej bo w 12 tc.

U nas z imionami będzie problem dla dziewczynki ja chce Kornelia A dla chłopca Ksawery lub Bruno, a Tomek upiera się na Henryka (ja jestem na wielkie nie) i na Zosie....
 
Hej!
Witam się niedzielne z kanapy na leniwca.
Piotrek poszedł na grzyby. Dzieci zrobiły sobie u siebie w pokoju bazę i siedzą i się bawią a ja tam leżę i leżę od paru dni ciągle.
Wczoraj zmienilam leżenie na siedzenie trochę bo pojechaliśmy na urodziny szwagra.
Dzisiaj zaczynam 10 tydzień; ) jutro zadzwonię d gin i umowie się na prenantalne.

Cd grupy zamkniętej to nie wiem o co chodzi. Byłam na listopadowkach 2010 i grudniowkach 2011 i nie miałyśmy grupy zamknietej. Po urodzeniu dzieci zalozylysmy grupę na Facebooku
 
reklama
Ja nie wymiotuję, ale mdłości mam ciągle, raz mniejsze, raz większe, najgorzej od 12 do wieczora, ciągle mi niedobrze, nie zjem to mi niedobrze z głodu, zjem to mi niedobrze od jedzenia, i ciągle nie wiem na co mam ochotę, a jak już coś wymyślą, to mi zaraz przechodzi. Jeszcze ze śniadaniem jest ok, a później to by mogło jedzenie nie istnieć. Uwielbiam za to ostatnio grejpfruty, prawie codziennie jem jednego, ostatnio moje ulubione owoce, a wcześniej to w ogóle och nie jadłam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry