Też mam prenatalne 30.10!

i też moja pierwsza ciąża.. I też czytam regularnie ale mało się udzielam. Mam jakieś takie dziwne uczucie jakbym...nie zasługiwała żeby tu być? Bardzo się staraliśmy o to dziecko, a jak już jestem w ciąży to jakoś nie może to do mnie dojść. Mam straszne wyrzuty sumienia bo nie czuję jeszcze żadnej ogromnej miłości ani w ogóle niczego.. Zaczynam się bać że będę okropną matką.
Dzisiaj 10+6, więc toretycznie ten najbardziej groźny czas mija - myślałam że może w 2trym do mnie dojdzie i jakieś inne emocje się pojawią, ale na razie czuję się okropnie pusto...
A dodatkowo nie mam tych wszystkich objawów, jedynie jestem wiecznie zmęczona i jeszcze mam wyrzuty sumienia że zaniedbuję męża i dom :/
Przepraszam za tą rozprawkę ale boję się komukolwiek na żywo o tym powiedzieć co czuję...