Dzięki za dobre słowo. Nie no, u nas to nie ma szans nawet na klasę integracyjną, absolutnie żadnych. Jedyne wyjście to specjalna szkoła. Wiesz, to też kwestia na jakim poziomie intelektualnym jest dziecko. Z naszym synkiem nie ma dialogu, żyje w swoim świecie na chwilę tylko z niego wychodząc...