Dziewczyny ja też się mega stresowałam, zwłaszcza, że najpierw miałam wizytę przełożoną ze środy na sobotę, a później już na miejscu dowiedziałam się, że przyjmie mnie inny lekarz i to 3 godziny później, więc stres naprawdę sięgnął zenitu. Wiem, że mi nic nie pomagało, więc nie będę Wam pisała...