W pierwszej było mi łatwiej - miałam miesiączkę, więc łatwiej było to obliczyć, no i nie robiłam tylu bet. Wtedy po prostu poszłam w 6+2 z okresu, na usg było 6+0 i było serduszko.
No a teraz… teraz jestem zagubiona, bo ta beta zaczęła tak zwalniać, a ja nie wiem czy już przyjąć do wiadomości...