Mój chłop jak to przeczytałam, mówi "to Wy sobie razem pobeczcie,a ja pójdę z chłopem na wódkę"
A tak serio,to ja momentami też nie ogarniam emocji, które mnie dopadają. W większości podobnie jak u Ciebie, są one negatywne. Staram się je akceptować, ale różnie mi to wychodzi... Trzymaj się...