Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Skoro lekarz powiedział, że jest ok, to trzeba mu wierzyć. On lepiej się na tym zna. W ciąży jest wystarczająco dużo innych stresów i lepiej nie dokładać sobie kolejnych, szukanych na siłę 😉
To dobrze, że żadne wścibskie oczy Cie nie wypatrzyły😆, bo u mnie to już po samej bladość i przymuleniu zdiagnozowały ciążę. Pewnie wszyscy wiedzieli o tym zanim nawet zdążyłam to potwierdzić u gina. 😆
Co za porąbany sen miałam. Mój ginekolog i położna robili mi jakieś zastrzyki w czoło i policzek, potem nagle wszyscy wraz z moją rodziną biesiadowali na korytarzu gabinetu, a na koniec położna ganiałam mnie z miską i maszynką, żeby mnie ogolić do porodu a ja uciekałam krzycząc, że sami mają...
Mnie wczoraj rozwaliła położna, która pobierała mi krew do pappy STRZYKAWKĄ 😂😂😂😂 ale może to lepiej, bo ręce jej się trzęsły a jak miałaby mi wbić igłę a później podpiąć probówkę, to by mi jeszcze wepchnęła tę igłę na wylot 😂😂
Robiłam już googlowy rekonesans i faktycznie im bliżej porodu, tym mniej alienowato wyglądają, ale i tak chyba w ogóle wole go tak dokładnie nie oglądać przed rozpakowaniem 😆
Mam podobne podejście jeśli chodzi o nakręcanie się na czarne scenariusze. Słucham się lekarza, bo on zna się lepiej niż ja i wyleczylam sie z samodiagnozy przez internet. To na prawdę poprawia psychikę😁
Kurcze, szkoda, że u siebie się nie zapytalam. Miałam nadzieję, że jak pobrali mi już krew i jak pójdę na usg w następnym tygodniu, to wynik będzie szybciej, ale to chyba mało prawdopodobne
Krew do pappy pobrana. Na szczęście wynik będzie wysłany bezpośrednio do lekarza, który będzie robił mi usg, więc nie będę na własną rękę analizować wyniku 😆 Teraz czekam do 26.02 na drugą część badanka 😊
Gratulacje kochana. Chyba nie ma prostrzego sposobu na rzucenie fajek, bo też rzuciłam tego samego dnia co wyszedł pozytywny test. Teraz czuje się jakbym nigdy w życiu nie paliła i jest cudownie 😁