Cześć dziewczyny. Siedzę sobie i czytam wpisy i z jednej strony bardzo budujące jest to, że każda z nas tak się wspiera w tej ciężkiej walce, ale z drugiej strony, smutne jest, że aż tyle nas zmaga się z problemem z zajściem w ciążę. My z mężem staramy się 2 i pół roku. Miałam nadzieje, że sami...