Ja pierwszego porodu nie pamiętam, tzn bóli, pamiętam tylko opiekę😱, lekarz do którego chodziłam prywatnie ładnie powiedział do widzenia i więcej go nie widziałam (może liczył na dodatkową kasę bo dziewczyna obok też chodziła prywatnie do innego i do niej dzwonił jak się czuje) i położna która...