Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
@Cukierkowa26 Gratulacje :)
Dziewczyny, to mam rozumieć, że te wątki są każdego miesiąca otwierane nowe?
Mnie czeka testowanie w lutym w takim razie :D Gdzieś na początku.
A ja mam dziewczyny może trochę głupie pytanie, ale często się tutaj przewija monitoring cykli. Czy mogłybyście powiedzieć coś o tym, jak to się najlepiej umawiać u ginekologa? Czy to się jakoś z wyprzedzeniem najlepiej umówić, ile takich wizyt? Zastanawiam się, ponieważ ogólnie u mnie w mieście...
Spytam ginekologa na pewno. Obserwuję śluz, raczej bez problemu zauważę, że to dni płodne, ale tak jak mówiłam - dopiero to mój 1 cykl, który tak bardziej obserwuję ;D
Kurcze, z tym brakiem picia i siusiania może być problem, bo ja bardzo dużo piję wody i często przez to chodzę do toalety :D
Przykro mi, to musiało być okropne doświadczenie, i dla ciebie i dla Twojej mamy. Niestety bliskie osoby zwykle wiedzą najlepiej, gdzie nas "uderzyć", dlatego ich słowa bolą najbardziej.
Również znam przypadek siostry mojego partnera, która też usłyszała podobne rzeczy...od swojego męża. Stwierdził, że się starali ponownie zajść, ale to ona nie mogła utrzymać. Aż nie chce myśleć, co ona musiała wtedy czuć, słysząc to. I to w dodatku powiedział przy innych, niby przy rodzinie, no...
Planuję robić testy owulacyjne, ale na razie to dla mnie czarna magia :D Muszę o tym poczytać. Czy macie może jakieś do polecenia? Na razie obserwacje prowadzę na aplikacji Flo, ona niby tam wylicza, kiedy płodne i kiedy owulacja, ale wiadomo - to tylko aplikacja. Na razie to mój pierwszy cykl...
Witam wszystkich. Postanowiłam dołączyć. Przeczytałam wszystkie wasze wiadomości i myślę, że jest to miejsce, w którym dobrze jest się znaleźć, bo dostrzegam tutaj wiele wsparcia, nadziei i dobrej atmosfery. Wiele z was podziwiam, za determinację i wiarę. Ja sama jestem dopiero na samym początku...