maggie97
Fanka BB :)
To trzymam kciuki za wizytę no i za bezproblemowa drogę do lekarza.10.15
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
To trzymam kciuki za wizytę no i za bezproblemowa drogę do lekarza.10.15
Ja o godzinie 4 zawsze budzę się na siku a nigdy mi się to przed ciążą nie zdarzało w dodatku głodna jak wilk ale pije łyczka soku i oszukuje głodna do ranaA ja no budzę sie głodna, co jak na mnie jest niezwykle. Bo normalnie to rano kawa i sniadanie nawet 2h później.
Natomiast nie ciągnie mnie wcale do słodkiego, a w 1 ciazy od początku pochłaniają ogromne ilości.
W ogole pierwsza ciążę mialam bezobjawowo poza zgagę w 3 trymestrze i ciekawa jestem jaka bedzie ta.
Toż to już za raz, czekamy10.15
Ja strasznie boje się tego wymiotowania, w żadnej z ciąż nie miałam tego objawu, co prawda nie były to długie ciążę bo średnio do 7 tygodnia tylko. Ale też nie miałam nigdy mdłości a w tej ciąży się pojawiają takie nudności dziwne.Ja o godzinie 4 zawsze budzę się na siku a nigdy mi się to przed ciążą nie zdarzało w dodatku głodna jak wilk ale pije łyczka soku i oszukuje głodna do rana
I moim dziwnym nie dziwnym objawem bo moja mama go miała jak była ze mną w ciąży, jest biegunka… ale pocieszam się że przynajmniej nie wymiotuję![]()
Dasz radę, zawsze jest tak że siły skądś się biorą mimo wszystkoHej dziewczynyjeszcze raz gratulacje za wczorajsze wizyty, za Wasze piękne Okruszki
ja od pół godziny próbuje naszykować córce sniadaniowke do szkoły ale tak mnie odrzuca że nie mogę
panicznie obawiam się powtórki z poprzedniej ciąży jeśli chodzi o mdłości i wymioty, tylko wtedy miałam na pokładzie tylko 8 łatkę która w miarę sama się ogarnia a teraz jak pomyślę że mam się tak czuć jak wtedy i zajmować jeszcze 2 latka to panika we mnie wzbiera
przybijam piątkę, też przerzuciłam się na gazowane chociaż za nimi nie przepadam ale widzę że trochę pomagająciekawe jak długo
Trzymię kciuki za wizytęDzień Dobry!
Za mną ciężka noc!
Stresik przed dzisiejszą wizytą robi swoje, obudziłam się po 3 i 1,5 godz nie mogłam usnąć
Oprócz tego odbyłam dzisiaj chyba z 5 podróży na dzisiejszą wizytę i zawsze jakiś problem miałama to pociąg nie przyjechał, a to siostra mnie źle wiozła...a to samochód się zepsuł... No mówię Wam chora głowa
Miłego dnia dziewczyny!
Ja stwierdzam że przeżyje byle jak ale przeżyjeJa strasznie boje się tego wymiotowania, w żadnej z ciąż nie miałam tego objawu, co prawda nie były to długie ciążę bo średnio do 7 tygodnia tylko. Ale też nie miałam nigdy mdłości a w tej ciąży się pojawiają takie nudności dziwne.
Jesteśmy na tym samym etapie jeśli patrząc na betę, i to niemal identycznie. Ja dziś co prawda przyrostu trzeciego nie robię. Wizytę mam we wtorek ale waham się czy na nią pójść, wstępnie też umówiłam się do jakiegoś lekarza na 27 marca bo jak liczyłam tak na oko przyrost bety powinno być coś już widać na koniec przyszłego tygodnia. Ale mi zależy żeby skontrolować czy ciąża jest w macicy.To może i ja dołączę, mimo że czekam dopiero na wyniki przyrostu bety?Ale podczytywałam was, jestem na bieżąco. Mnie trochę stresuje ta beta dzisiejsza, bo wczoraj miałam jakieś plamienia brązowe. Delikatne co prawda, ale były. I brzuch zaczął boleć jak na okres, dziś to samo.
Widzę, że wy dziewczyny już niektóre po wizytach. Któraś pisała, że była na wizycie i że za tydzień na serduszkową. Tak się zastanawiam, bo ja w zasadzie planowałam się zapisać w ostatnim tygodniu marca/początek kwietnia, ale nie wiem czy nie za późno w takim razie? W zależności oczywiście od tej bety też...
Aha, i okres 8 lutego ostatni (długie cykle), a w środę beta 62