czizes jak was czytam to mogłabym się podpisać pod "utopieniem, uduszeniem, rzuceniem o ścianę". czasem mam wrażenie że mój instynkt umarł albo wogóle go nie było. i wszyscy mówią, że najgorszy jest pierwszy miesiąc, a tu miesiąc mija a ja lulam, tulam, nosze a kiedy odkładam to jest jak syrena...