Przepraszam, że sie wtrącam, ale mam taki sam problem mój Kostek ma rok i dwa tygodnie i nadal go karmie, juz nie mam siły. On tak samo jak Jagódka traktuje mnie jak smoczek, nie wiem jak go odstawić od piersi, o butelce zapomnij i smoczku też, taką bonanze urządza, że tragrdia.
POMOCY :(