Ja trafiłam na przypadkową - i nie żałuję. Nie masz pewności, że twoja będzie na zmianie akurat jak zaczniesz rodzić, a dzidzi nie powiesz, żeby się wstrzymała do rana/wieczora z wychodzeniem.
A co do aktywnego rodzenia - ja starałam się chodzić, brykać na piłce, później bóle były tak silne, że...