Czytałam i ledwo co siusiu ze śmiechu nie zrobiłam u mnie też było na wesoło tyle że przy szyciu.Na wstępie chciałabym nadmienić, że jestem wierną kochającą żoną z małym minusem uwielbiam przystojnych młodych lekarzy.:-D Gdy byłam już szyta (mąż wyszedł na chwilę z sali) to strasznie mnie przy...