Poszłam do szpitala z nadciśnieniem, a że nie kicało tylko było w normie, to w czwartek rano przyszedł doktorek i mówi, idziemy na kroplówkę , jak się nic nie podzieje, to na oddział znowu i do domu
a rozwarcie mam 2 cm i szyjka już gotowa
troszkę, go męczyłam , że chciałabym do 5ego urodzić, bo...