Witajcie.
Hazardzistki z Was ;-) Co na forum wchodzę to jakieś zakłady. Rowniez rodziłam sn, poród szybki ale bardzo bolesny. O 11 odeszły wody, po 12 wyjechałam do szpitala. Do szpitals na 13:30 dojechałam- korki. Skurcze słabe dostałam kroplówkę i się zaczęło. O 15:35 Paweł był już na świecie...