reklama
  • Jerzego Owsiaka poznałam wiele lat temu i miałam okazję spędzić z nim kilka fantastycznych godzin. To piękny, mądry i dobry człowiek. Jestem ogromnie wzruszona, że dzisiaj na Forum tyle z Was wypowiadało się tak bardzo pozytywnie na jego temat. Bardzo dziękuję jemu za to co robi pommo ataków i całego brudu, który na niego wylewają różne osoby i bardzo dziękuję Wam, że jesteście po dobrej stronie mocy. <3 Anna Ślusarczyk Dziękuję za to co robisz. LINK

matka

  1. Zaklopotana

    Kontakty ojca z dzieckiem

    Witam Wyniosłam do sądu sprawę o pobyt dZiecka przy mnie i ustalenie kontaktów. Ojciec nie ma ograniczonych praw. Póki co nie mamy ustalonych kontaktów. Pytanie czy on może po prostu przyjechać i zabrać dziecko na weekend? Wyprowadził się z domu nie wiem gdzie mieszka tym samym nie będę wiedzieć...
  2. E

    Matka-Sama nie wiem co myśleć II cz postu

    Cześć Ludziska :-) Pisałam jakiś czas temu post pt"partner matki-dość długie może ktoś pomoże"... Otóż Tak jak pisałam wtedy pokłóciłam się Matka o jej partnera. Dzięki koleżance dowiedziałam się,że moja matka przyjechała z Niemiec(od piątku do wtorku)...Tak-powiedziała mi koleżanka,że jest moja...
  3. E

    Partner matki...Dość długie,ale może coś poradzisz...

    Cześć dziewczyny.Temat zupełnie nie o dzieciach,ale może coś doradzicie-zanim przestaniemy rozmawiać z moja mamą na dobre... A więc: Mama jest w zwiazku od ok 5 lat z pewnym panem.Niestety nikt go nie trawi i nie jest tu klasyczny przykład tego,że złe dzieci przeszkadzają matce w miłości,lecz...
  4. P

    RODZICE WIELODZIETNI- PROSZĘ O POMOC!

    Zarejestrowałam się tutaj ponieważ piszę pracę licencjacką i potrzebuję waszej pomocy :D . Od zawsze zazdrościłam znajomym dużej rodziny i to zainspirowało mnie do podjęcia tematu "Rodzina wielodzietna z wyboru- pozytywne aspekty i dominujące problemy" :D . Mam na celu przede wszystkim...
  5. M

    samotna matka...2 ciąża

    Mam synka 4-letniego, którego wychowuję sama. Odeszłam od jego ojca kiedy mały miał niecałe 2 latka. Nie jest łatwo, ale nie mogłam już tak żyć, wychowywałam syna praktycznie sama, on jak był w domu to miał inne zajęcia. Ciągłe kłótnie, odchodziłam wiele razy, ale w końcu powiedziałam pas...
Do góry