reklama

2 latek nie mówi

jeag

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
10 Maj 2019
Postów
46
Rozwiązania
0
Mam pytanie, jak pomóc dziecku przy nauce mowy? Kiedy mój syn kończył rok, zaczął mówić swoje pierwsze słowa takie jak: kot, idę, mama, tata, ale potem coś poszło nie tak i się zablokował. W czerwcu będzie miał 2,5 lat i nie używa praktycznie mówiąc żadnych słów. Najgorsze jest to, że przestał używać tych które juz znał. Tak jakby miał amnezję. Na mnie mówi tata, na męża też tata, kota nie woła, tylko miałczy. Wymyśliliśmy na nim, że jak czegoś chce to ma mówić" chce." To wszystko, więcej słów nie ma, nie używa. Wiem, że na pewno wiele słów zna, bo jak powiem przynieś pilot, to przyniesie, daj szklankę, autko, klocki czy piłkę- nie ma problemu, ale jak powiem "co to " ,to albo patrzy na mnie tempo, albo mówi jego ulubione słowo "eeee". Proszę podpowiedzieć co mogę zrobić żeby mu pomóc?
 
reklama

witch84

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Styczeń 2015
Postów
3 047
Rozwiązania
62
Polecam wizytę w poradni psychologiczno-pedagogicznej, powinni pokierować dalej.

Warto wykluczyć wszelkie problemy ze słuchem - wizyta u laryngologa lub audiologa/foniatry.
Warto także odwiedzić neurologopedę (sprawdzi napięcie mięśniowe przy aparacie mowy).
Udałabym się także do neurologa, by wykluczyć poważniejsze problemy.

Mój syn zaczął mówić jak miał 4,5 roku, więc rozumiem co czujesz. Na pewno należałoby ograniczyć telewizję. Dużo oglądać/czytać książeczek. A synek teraz cokolwiek więcej mówi - u nas było zalecenie, by udawać, że się nie rozumie dopóki chociażby nie spróbuje powiedzieć.
Mój synek jak miał 2,5 roku dostał z poradni decyzję o WWR (wczesne wspomaganie rozwoju), a rok później KS (kształcenie specjalne na okres przedszkola). Diagnozą był autyzm. Dzięki temu miał zajęcia z logopedą, a co ważniejsze także z pedagogiem i psychologiem, którzy tą mowę starali się wywołać. Teraz mówi dużo, jednakże logopeda ma jeszcze trochę pracy. Synek jutro kończy 6 lat.
 

mamaelaela

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Listopad 2017
Postów
833
Rozwiązania
5
Witaj. Mój synek ma 2 lata i 3 miesiące i też nie mówi praktycznie nic. Na chwilę obecną: brum brum, bam, am am, A A A ( sygnał ), titutitu ( coś małego ) , czasem aaaaaa jak lew i nie. I to wszystko. Nie naśladuje zwierzątek. Nie wola do nas mama ani tata. Jesteśmy już od 4 miesięcy pod opieką neurologopedy. Przechodził badania w poradni psychologiczno pedagogicznej które nie wykazały żadnych problemów. Psycholog wykluczyła autyzm, synek jak najbardziej znajduje się w normie intelektualnej. Już od dawna wszystko rozumie. Jest bardzo bystry. Ale już nie będę nawet opisywać jak się martwię...:( chodzi to za mną jak zmora i nadal się martwię. Synek ma już świadomość tego że nie mówi. Staram się już nawet nie poruszać tego tematu. Chętnie jeździ do logopedy, tłumacze mu że będą się bawić z Panią.
Dla mnie niepokojące jest to że Twój synek miał taki regres. Czemu jeszcze tego nie badaliście ? Mój od początku późny start, zaczął wymawiać jakiekolwiek sylaby na 14 miesięcy. 21 miesięcy pierwsze słowo ze zrozumieniem. Od tego czasu średnio raz w miesiącu coś nowego dochodzi
 
Dołączył(a)
31 Maj 2019
Postów
3
Rozwiązania
0
Najlepsza będzie wizyta u psychologa dziecięcego. Jego zachowanie nie jest normalnie i bardzo odbiega od norm. Lepiej się skontaktować i dowiedzieć się co może być nie tak i co jest powodem jego zachowania.
 

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Odważnie, lecz bezpiecznie – instakonkurs z Bella Baby Happy

Zgłoszenia przyjmujemy do 04/07/2019

Test

Przetestuj Mleczko ochronne SPF 50 o zapachu wanilii Lirene KIDS

Zgłoszenia przyjmujemy do 12/06/2019

Nowe pytania

Do góry