Drogie mamy, mam pytanie. Mianowicie bylam ostatnio u ginekologa i on robiąc mi usg powiedzial ze dziecko jest w 23tc, nie zdziwiloby mnie to gdyby nie to ze z obliczen i wczesniejszej wizyty wychodzi mi ze jestem w 27
czy to normalne? Lekarz powiedzial ze nie mam sie co martwic ale chcialabym poznac opinie innych mam 
I jeszcze mam straszną rozbieżność co do terminu porodu.. na początku termin byl na 4.12, pozniej wyszlo 11.12, a teraz 23.12..nie wiem co o tym myśleć