reklama

4 dzieci,jak sobie radziłyście?

Temat na forum 'Dzieci rok po roku' rozpoczęty przez Ewelka20, 7 Lipiec 2016.

  1. Ewelka20

    Ewelka20 Fanka BB :)

    Czy są tu na sali kobietki,które mają 4 albo więcej dzieci?
    A do tego dwoje najmłodszych rok po roku?
    Parę dni temu dowiedziałam się,że jestem w ciąży!Nie byłoby to nic dziwnego gdyby nie fakt,że od 3 miesięcy stosowałam plastry lisvy-uprzedzę pytania:
    1.Tak,stosowałam je zgodnie z opisem,
    2.Nie zapomniałam żadnego zmienić,
    3.Nie,żaden mi się nie odkleił...
    Za dwa tyg mam pierwszą wizytę u lekarza i jestem ciekawa jak on mi to wyjaśni,że pomimo zabezpieczenia,jednak zaszłam w ciążę.Jak będę po wizycie to opiszę co powiedział lekarz!...
    Mam trójkę dzieci,z czego najmłodszy syn ma 10 miesięcy,a jak urodzę będzie miał 1,5 roku i wiecie co?Jestem na maxa przerażona...Jak dać sobie radę?,jak wszystkich poinformować?
    Jak wy dałyście sobie ze wszystkim radę?jak wasza rodzina zareagowała?wiele przykrości usłyszałyście?
    Jaka jest różnica między waszymi dziećmi?U mnie syn ma 8 lat,corka 5 i syn 10 miesięcy...
    Czy jest tu mamusia która miała bardzo ciężkie i przykre przeżycie z poinformowaniem rodziny?
    Tylko proszę o nie pisanie głupich komentarzy,że jak ma się plastry to ciąża jest nie możliwa,bo ja jestem żywym przykładem,że jednak możliwa i do tego nie jestem jedyna.Na samym forum plastrów co 3 dziewczyna w ciąży jest/była...
     
  2. Shaer

    Shaer Fanka BB :)

    Niestety zaden srodek nie daje 100% pewnosci. Jedne kobiety zajsc nie moga,a drugie ,,zaciazaja" niemal z automatu.

    Mysle, ze dasz sobie rade. Najstarszy synus na pewno pomoze.Najtrudniej bedzie z maluszkiem, ale mysle ze bedzie najbadziej zzyty z rodzenstwem.

    A glupie komentarze trzeba olewac. Ja jestem w ciazy z drugim dzieckiem pierwszy syn ma prawie 6 lat i tez uslyszalam "ze po co mi kolejny dzieciak" i ze powinnam sie cieszyc ze jedno mam i z drugim dac sobie spokoj. Ze jestem za stara itd. i owszem bylo mi przykro ale to moje zycie, moje cialo i moj wybor.
     
  3. reklama
  4. Elenna

    Elenna Fanka BB :)

    U nas na listopadowkach 2014 też była mama która zaszła w ciążę stosując plastry.
    Rade sobie dasz, choć łatwo nie bd. Ale matka zawsze wygeneruje dla dzieci jakieś zapasy sił :)
    Co do reakcji rodziny to u nas przy pierwszym dziecku też wołali a po co ta wcześnie (miałam 24 lata) i na co nam w ogóle dzieci, Teraz to się rodzi po 30 o takie tam. Jednym słowem rodzinie nie dogodzi. Jak się boisz reakcji to nie mów nikomu niech się sami domyslają.
     
  5. Gość

    Gość Gość

    Witaj. A dlaczego rodzina ma byc zla ze jestes w ciazy, co im do tego, przeciez to Twoje zycie.
    Jakby mi siostra powiedziala ze jest w ciazy z 4 dzieckiem, to bym sie cieszyla.
    Bedziesz miala fajna duza rodzinke:)
     
  6. Jadwiga orłowska

    Jadwiga orłowska Fanka BB :)

    Ja już 5 miesiąc i nikomu z rodziny nic nie mówię, nie chcę żadnych głupich komentarzy. Sama (tzn z mężem) sobie poradzę ze wszystkim. Syn ma 11 a córka 7,5, więc będzie duża różnica wieku, dwa lata temu się przeprowadziłam do męża do Francji, pracuję od 10 marca ( zaszłam 13 marca), a teraz muszę powoli zostawić robotę, bo moje ciąże zawsze są zagrożone i pewnie już niedługo będę musiała leżeć. No stąd były by między innymi te komentarze których wolę uniknąć.
    Dasz sobie rady, starsze dzieci są już naprawdę bardzo samodzielne. Ucz ich teraz stopniowo różnych domowych obowiązków. Skoro wiem, że muszę leżeć to uczyłam moje jak nastawić pranie, jak włączyć mikrofalówkę, jak dobrze rozwiesić pranie, żeby później nie było bardzo pomięte, wynoszą śmieci, syn nawet już chodzi po bagietki, przyuczyłam ich rozkładać dywaniki z ręczników na czas kąpieli, żeby nie musieli wycierać całej łazienki itp. Twoje są młodsze, ale możesz sporo ich przez ten czas nauczyć np: zrobić kanapki, poodkurzać, poodnosić do zlewu naczynia, poukładać buty, sama nie wiem co jeszcze.
    Z moimi mam prostą zasadę, mówię im idź do pokoju i posprzątaj 5 rzeczy typu: misie, biurko. Twoje młodsze to spróbuj od 2, mi to bardzo pomogło. Albo mówię zrób zdjęcie pokoju, po czym pytam co im się tam nie podoba, szybko wiedzą co posprzątać, a ja nie muszę podczas skurczy wyskakiwać z łóżka i ganiać za nimi, bo mimo,że tyle pomagają to robią straszny bałagan, że ciężko nad tym zapanować.
    Grunt to dobra organizacja.
     

Poleć forum