reklama

4 tydzien ciazy a dlugi lot

Dziewczyny, dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy, w 4 tygodniu. Za tydzien mialam leciec do Wietnamu. Dlugi, bo 11-godzinny lot bezprzesiadek. Bylam u lekarza, na USG jeszcze nie widac nic, powiedzial, ze nie zabroni mi, ale tez jakos szczegolnie nie poleci. Macie jakies doswiadczenia w tym temacie? To moja pierwsza ciaza. Nie chcialabym byc matka, ktora polozy sie na kanapie i bedzie spodziewac sie tylko najgorszego, ale tez nie chcialabym narazac Malenstwa, a lekarz zbytnio nie rozwial moich watpliwosci. Dziekuje z gory za Wasze opinie.
 
reklama
Dziewczyny, dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy, w 4 tygodniu. Za tydzien mialam leciec do Wietnamu. Dlugi, bo 11-godzinny lot bezprzesiadek. Bylam u lekarza, na USG jeszcze nie widac nic, powiedzial, ze nie zabroni mi, ale tez jakos szczegolnie nie poleci. Macie jakies doswiadczenia w tym temacie? To moja pierwsza ciaza. Nie chcialabym byc matka, ktora polozy sie na kanapie i bedzie spodziewac sie tylko najgorszego, ale tez nie chcialabym narazac Malenstwa, a lekarz zbytnio nie rozwial moich watpliwosci. Dziekuje z gory za Wasze opinie.
ja zrezygnowałam z 2 tyg urlopu w Hiszpanii jak sie dowiedziałam o ciąży.
moja dr powiedziała też że mi nie zabroni ale żebym przemyslala i zapytala o to moje sumienie.
ponoc cisnienie w samolocie moze uszkodzic i znieksztalcic narzady dzidziusia albo doprowadzic do poronienia..
ja nie chcialam ryzykowac chociaz nie jest powiedziane jasno ze na pewno cos sie stanie.
 
Kochana cieżko sie w takiej sprawie wypowiadać bo nikt nie chce mieć na sumieniu Twojego dzidziusia.
Doskonale wiesz co mówią lekarze- najlepszy do podróży samolotem jest II trymestr. Nikt nie zabroni, ale nie poleci.
Ja sama będąc w I trymestrze ok 8, 9 tygodnia leciałam samolotem jednak dużo krócej niż Ty planujesz (podróż do Londynu). Dziecko jest w pełni zdrowe po tej wyprawie ;) jak Aga6 radzi musisz sama siebie posłuchać.
 
Generalnie ciąża nie jest przeciwwskazaniem do latania na żadnym jej etapie, ale w I trymestrze ja bym nie leciała...Mimo, że nie leżałam w ciąży ani chwilę, byłam bardzo aktywna, pracowałam do końca, podróżowałam, a potem podróżowałam również z niemowlakiem- również samolotem, ale w pierwszym trymestrze bym sobie odpuściła. Pewnie lot by nie zaszkodził, ale nigdy nie wiadomo co będzie - po co sobie potem coś wypominać.
 
Ja leciałam z Pragi do NY, tam przesiadka i dalej do Denver- razem prawie 15h w 7tc. Potem kolejne dwa razy takie loty w 15 i 18tc. Wszystko spoko, poza tym ze mi psy wywachaly moje dawki dopegytu ( obniżającego cisnienie) w kieszeni spodni i bylam brana na bok do wytlumaczenia[emoji12]


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry