Mam pytanie do doświadczonych mam. Za miesiąc zostaje na dłuższy czas z 5letnim synem sama. Maz wyjeżdża za granice. Mamy psa. Jest przyzwyczajony do 30-40 minutowego spaceru z samego rana , kolejny zaraz po pracy ok16-17 i ostatni późnym wieczorem. Oboje pracowaliśmy ale dzieliliśmy sie tym obowiązkiem i zawsze dało sie to pogodzić. Mam obawy jak zdarzyć wyjsć z dzieckiem i psem o tej 6 rano na taki spacer i ten ostatni wieczorem. Popołudniowy nie bedzie problemem. Rano synek śpi rożnie, raz do 7 rano, a czasami muszę go zrywać o 8 z łóżka. Chodzi spać przed 21. Ja pracuje 8-16. Chciałam zapytać co mamy sadzą o zostawianiu śpiącego dziecka samego w domu na 30 min z elektroniczna niania ? Mam na mysli te dwa spacery wcześnie rano i późnym wieczorem ... Czy powinnam wybić sobie to z głowy ?
