reklama

5latek w domu a spacer z psem

To kwestia raczej nie do dyskusji na forum ale musisz sama zdecydować, czy konsekwencje tego, że dziecko się obudzi nie będą zbyt przykre - czy dziecko nie zacznie być strachliwe lub nieufne. Mam też psa i wychodzę z nim na spacery częściej a krócej, dłuższe zostawiam sobie na weekend. Myślę, że psu nie dzieje się krzywda jeśli nie pochodzi tych 40 minut, a powiem wprost nawet dla własnego samopoczucia zostawić dziecko i się denerwować, to chyba nie jest warte.
 
reklama
Kilka razy byłam w podobnej sytuacji, dzieci mam dwoje - 2 i 5lat
Z porannym spacerem pies musiał poczekać aż dzieci wstaną i zjedzą śniadanie. Szliśmy wszyscy razem
Spacer wieczorny był jak już dzieci położyłam spać. Rozkładałam łóżko w naszej sypialni i włączałam mini mini gdzie była śpiąca rybka - na 90% jestem przekonana że nawet jeśli któreś by się obudziło to przyszło by do naszej sypialni i położyło się do łóżka. No i spacer trwał 5 min pod oknami bloku więc płacz dziecka bym usłyszała
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry