reklama

Spacer

Dziękuję, jedna osoba która myśli jak ja:) Jestem tak wychowana, że dzieckiem zajmują się osoby dorosłe a nie dzieci bo nigdy nic nie wiadomo. Rodzina moja też tak ma oraz mój partner. Inni odbierają to jako bycie wrednym, bo ta dziewczynka tak bardzo by chciała. Na chwilę pozwolę, ale nie chcę żeby się przyzwyczajała. Dorosłym pozwalam bez problemu pomóc przy synku.
zgadzam się, że to Twoje dziecko, Twoje zasady, Twoje lęki i robisz jak chcesz, ale jeśli pytasz o zdaniem randomów z internetu to w mojej ocenie przesadzasz. Dwunastolatka to nie maluch. Fizycznie da radę ogarnąć wózek z niemowlęciem na prostej drodze w bezpiecznym otoczeniu. Jeśli będzie pod nadzorem 2 dorosłych, którzy przejmą wózek w razie trudniejszych warunków, co może się stać innego niż przy prowadzeniu wózka przez osobę dorosłą?
 
reklama
Dziewczynka nie wychodzi sama z domu, bo koleżanka się o nią martwi. Jest drobna i nie zachowuje się jak na swój wiek. Trochę nie chodzi o sam spacer, ale o to, że chciałaby robić przy dziecku jak najwięcej a to mi akurat nie odpowiada. Tak jakby dziecko zajmowało się dzieckiem. W dodatku synek jest bardzo ruchliwy, podskakuje na kolanach i wolałabym żeby zajmowali się nim dorośli
Ale pytasz tylko o prowadzenie wózka. Jeżeli chodzi o opiekę to oczywiście Ty decydujesz komu dziecko dajesz. To, że dziewczynka jest drobna to naprawdę nie jest problem. Przecież wiatr ich nie zdmuchnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry