reklama

A co ze znieczuleniem w kregoslup czy jakos tam:))??

Temat na forum 'Dzieci urodzone w kwietniu 2006' rozpoczęty przez Anek@, 25 Listopad 2005.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. Anek@

    Anek@ Fanka BB :)

    Mam pytanko pewnie nie tylko ja zastanawiam sie nad opcja znieczulenia w kregoslup tzn. chyba ledzwiowego?? moj lekarz prowadzacy odradza mi, kolezanki ktore to mialy mowia ze jest to blogoslawienstwo obciazone ryzykiem i wydluzajace porod nawet o dwie godziny. A co Wy na to macie jakies sprawdzone informacje jak to jest naprawde??
     
  2. dori

    dori Fanka BB :)

    A więc byłam dziś u koleżanki w odwiedzinach, która rodziła 3 tygodnie temu. Ona znieczulenia nie miała a rodziła ok 4 godzin od momentu odejścia wód płodowych. Powiedziała, że w pewnym momencie już miała o nie poprosić ale jakoś tak szybko poszło, że nawet się nie obejrzała a mały był już na zewnątrz. Natomiast dziewczyna, która rodziła obok dostała to znieczulenie i faktycznie momentalnie odczuła ulgę ale rodziła trochę dłużej no i o wiele gorzej się czuła po porodzie. Ona była dość długo w szpitalu więc się nasłuchała opowieści. Jednej dziewczynie wstrzyknęli znieczulenie za wcześnie więc jak już dziecko zaczęło wychodzić to znieczulenie przestało działać więc tak naprawdę nacierpiała się i przy wstrzykiwaniu i przy porodzie.
    Ja jeszcze nie wiem jak to ze mną będzie ale wolałabym urodzić bez znieczulenia. Chyba wolę trochę pokrzyczeć niż pozwolić sobie wbić igłę w kręgosłup. Zdaję sobie sprawę jednak, że teraz w cieplutkim domku moge tak mówić a na sali porodowej to nie wiadomo jak każda z nas będzie reagować.
     
  3. reklama
  4. Anek@

    Anek@ Fanka BB :)

    No wlasnie Dori masz racje-moj lekarz twierdzi np. ze po tym znieczuleniu porod jest zbyt mechaniczny, bo polozna kieruje kiedy przec a kiedy przestac. Poza tym gorzej dochodzi sie do siebie no i nie wiadomo do konca jaki ma to wplyw na dziecko. Moja kolezenka jedna miala podawane do niepelnego rozwarcia a druga do konca porodu i sa zadowolone, ja narazie twierdze ze bede twarda ale nigdy nie odczuwalam takiego bolu wiec jeszcze moze byc tak ze bede pierwsza na porodowce ktora bedzie sie darla zeby jej podali:)moj znajomy, ktory jest rehabilitantem odradzil mi przedstawiajac najgorszy mozliwy scenariusz ktory moze sie stac czyli paraliz-nie ma to jak sie chlopa zapytasz:))dalej nie chcialam juz sie go pytac wystarczylo mi :) jeszcze przed nami pare miesiecy na zastanowienie a poza tym jak slusznie zauwazylas wszystko rozegra sie na porodowce.:))
     
  5. Irlandia

    Irlandia Mama Kwietniowa 2006

    Znieczulenie w ciązy podaje sie na dwa sposoby: zewnątrzoponowo - efekt pojawia się ok. 20 min po podaniu znieczulenia i podpajęczynówkowo - efekt jest znacznie szybszy. Różnica polega na głębokości na jaką anestezjolog wbija igłę w kręgosłup. Jeśli chodzi o technikę to wykonuje się je po tym jak pacjentka zwija się w coś na kształt litery C przycągając mocno brodę do klatki piersiowej i kolana do brzucha. przypominam, że akcja porodowa jest w toku i cały czas są skurcze ;) Przez chwilę trzeba być nieruchomo i "po krzyku". Jeśli chodzi o uszkodzenie rdzenia kręgowego to jest to ryzyko nie większe niż przy innych operacjach. Przecież w pełnym znieczuleniu też istnieje ryzyko powikłań (abstrachując od ciąży). Igła (przy prawidłowym wykonaniu) nie powinna nawet dotknąć nerwów w rdzeniu bo jest wbijana poniżej jego zakończenia do takiego małego, naturalnego "zbiorniczka".
    Tyle jeśli chodzi o sam zabieg a jesli chodzi o efekt i wpływ na akcję to NIC nie umiem powiedzieć. Nie jestem za ani przeciw. Osobiście wiem, że mnie czeka bo i tak CC, wię staram sie o tym nie myśleć.
    Pozdrawiam!
     
  6. idzia

    idzia mama: X 2000; IV 2006

    a ja popieram tylko porod naturalny (zadnych CC na zyczenie - chyba ze JEST TAKA KONIECZNOSC) ibez znieczulenia :) jeden juz taki przezylam i pomimo bolu jaki przeszalm momentalnie o nim zapomnialam :) wiec mam nadzieje ze obejdzie sie bez komplikacji i nikt nie bedzie mnie musial ciac ani znieczulac :)
    absolutnie nie chce tu krytykowac osob ktore maja inne zdanie niz ja :) pisalam o sobie i swoich wymaganiach ;
    znam osoby ktore decydowaly sie dobrowolnie na CC lub na znieczulenie i toleruje to - mam tylko nadzieje ze ja nie bede musiala :)
     
  7. ewach6

    ewach6 Fanka BB :)

    ja mialam znieczulenie zewnątrzoponowe i jestem bardzo zadowolona, nie wiem czy bym bez tego urodzila. Normalnie czułam skurcze i wiedzialam kiedy przec a kiedy nie. Ograniczony był tylko ból. Poród przebiegał normalnie bez zadnych wydłuzen czasowych i potem tez nie mialam zadnych komplikacji. Teraz tez sie na to zdecyduje
     
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum