reklama

a tatusie jak??

Mąż bardzo sie ucieszył kiedy  zobaczył wynik testu ciązowego pamietam jak dzis zaszkliły mu sie oczka i rozpłakał sie ze szczescia staralismy sie o dzidziusa rok czasu aż wreście sie udało sam poleciał mi kupił test ciążowy.A po 3 dniach od wyniku poszlismy razem do szpitala na badania B HCG z krwi upewnic sie czy wynik był ważny na 100 procent. Na wynik czekalismy 1 dzień ale z niecierpliowoscia był pozytywny . Razem z mężem wyszlismy ze szpitala z usmiechami od ucha do ucha
 
reklama
a mój po wczesniejszym traktowaniu mnie jak "pancernika" ( wszystko będzie ok a ciąża to nie choroba - powtarzał) dziś się zmartwił i wziął wolne w pracy coby mnie choć jeden dzień odciążyć.. bo od paru dni ( jeszce przed świętami sie zaczęło) jestem na "najwyższych obrotach" i nienajlepiej sie czuję..
 
A mój mąż nawet obiady zaczął gotować, wyręcza mnie prawie we wszystkim. No i ciągle się uśmiecha do moje brzuszka :). Kochany jest. Przytula się, głaszcze, nasłuchuje i ogólnie bardzo jest szczęśliwy. Sprawia mi to dużą radość.
 
moj maz tak tego nie przezywa,a przynajmniej nie widac tego po nim :( a to bedzie nasze pierwsze.on sam ma 28 lat i czasami zachowuje sie jak dziecko ;).kiedy przekazalam mu ze bedzie dziewczynka spytal czy na pewno wiec odpowiedzialam ze napewno jest po porodzie.teraz kiedy mowie do brzuszka jako do dziewczynki tez mowi a moze to jednak chlopiec.jutro mam wizyte pierwsza na ktorej on bedzie zobaczymy jak zareaguje na usg.dbac o mnie szczegolnie nie dba bo ciaza to nie choroba,ale dzwigac mi nie pozwala.siostra twierdzi ze po urodzeniu dziecka sie zmieni teraz wypytuje o jej (ma5 m-cy)co i jak przy nim robic wiec jestem dobrej mysli
 
reklama
Mija, to może dlatego uparcie śnią Ci się chłopcy? Mój mąż za pierwszym razem też chciał chłopaka, a teraz jak zaszłam w ciążę, to mówił, że jak ma być taka jak Julka, to on nawet woli drugą córkę. A jak się dowiedzieliśmy, że tym razem to chłopak, to miał mieszane uczucia, widać było... :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry