idzia
mama: X 2000; IV 2006
a nasza urzadzila dzisiaj awantute o 5:30 ze juz koniec spania ... ale twarda bylam i nie zabralam jej z pokoju ... zostawilam ryczaca w lozeczku ... zabralam ja dopiero o 8 na karmienie a w miedzy czasie sobie podsypiala i budzila sie z marudzeniem ze 3 razy ... nawet do niej nie szlam bo to tylko pogarszalo sytauacje a tak sama sie uspakajala ... masakra ...
a w dzien spala 45 i 35 minut - jak na nia to malo ... wszystko zaczyna sie przestawiac ...
a w dzien spala 45 i 35 minut - jak na nia to malo ... wszystko zaczyna sie przestawiac ...

. A w dzień zazwyczaj ma jedną drzemkę ok.2 godz. Ale czasem zdarza się jeszcze, że śpi dwa razy. Wieczorem kładziemy go zawsze o 19.30.
i mam nadzieje ze niedługo już tak będzie na stałe 