reklama

Ach śpij kochanie ....

reklama
ChciłM Npisac ze wysypiamy się, juz nie wstaje do Antosia w nocy, on jeszcze spi i od kiedy spi w swoim pokoiku to rano budz sie poźniej bo nic i nikt go nie budzi. jak byl u nas w sypialni to zawsze budziły go jakies szmery a teraz smacznie śpi:-) teraz wiem ze była to dobra decyzja, pepowina juz odcięta;-)
 
No a u mnie niespodzianka. Julek obudził się z płaczem o 6!! Zamiast zwyczajowo o 7-7.30. No i raczej lewą nogą :( Ale też poszłam spać o 22, więc nie jest źle.
 
Oj ale nocka byłą z piątku na sobotę brrrrrrrrrrrrrrr.Victorowi wrażeń chyba za dużo(goście przyjechali i dom pełny) i były wrzaski w nocy jak nigdy.Nie pamiętam aby moje dziecko takie dźwięki w nocy wydawało szok i tyle.Wczorajsza noc już boska:yes:
 
U nas dzis tez byla ciezka noc, Mai ida dwa zabki i w nocy budzila sie z placzem :-( Na dodatek od dwoch dni ma katar caly czas jej leci i caly czas kicha.W koncu odkrylismy przyczyne kichania, kwiatki w wazonie - zolnkile, wczoraj wieczorem zostaly wyniesione na balkon i kichanie sie skonczylo. Czyzby Maja miala na pylki jakies uczulenie :eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry