No to ja nie wiem jak to jest! Fakt, że Olo dostaje ketotifen na uczulenie, ale to już tydzień i nie widzę, żeby był bardziej śpiący w dzień. Wieczorem ostatnie karmienie o 19-19:30 jak pisałam wcześniej. Potem usypianie w zasadzie bez większych problemów i Olo o 21 już śpi, czasem wcześniej. Potrafi zaciągnąć do 4-5tej. A wczoraj usnął o 20tej tak na dobre a chyba się przebudził koło 3:30. trochę bączkow puścił, nawet nie gadał i usnął. Obudził się o 5:50, znow parę bączków ii zaczął gadać. To go przewinęłam i dopiero zniecierpliwil się ze może by coś zjeść a tak zero krzyku! Wsunął z piersi wszystko, a było sporo po całej nocy! Teraz śpi po drugim cycu.
Jestem dziś niemożliwie wyspana, poszłam spać wczoraj o 21:30, bo byłam zmęczona, bolala mnie głowa a wstalam o 7mej bo nie liczę wstania do przewinięcia Olka. W nocy się budziłam i zaglądałam do łóżeczka a mam taki luksus, że nawet nie musze się z łóżka podnosić żeby zobaczyć jak Olek śpi. ;D