• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

Hej dziewczyny, byłam u kardiologa. Obecnie 28+2 tc, płód "całościowo" na 27+4 tc chyba. Główka i brzuszek na 29 tydz, a konczyny na 25 tc. Może nie będzie tak źle. Mała waży plus minus 1042g. Jedna tętnica w pepowinie zwezona, ale kazal sie nie martwić bo jest jeszxze jedna. Narządy i serce okej. Zastawka trojdzielna sie domknęła. Teraz jak czytam o waszych amniopunkcjach to w sumie jakbym się zdecydowała wtedy po 22 tyg to bym już dawno miała wynik, ale tak bardzo się bałam tego wkluwania. No nic przynajmniej tyle, że z sercem jest okej.
Będzie dobrze 😘
 
reklama
Hej . Widzę, że jest Was tu ostatnio mnóstwo. Trzymam kciuki za Was wszystkie. Ja amniopunkcję miałam robioną 2 razy w odstępie niespełna rok. Przy każdej z nich sączyły mi się wody. Pierwsza amniopunkcja potwierdziła ZD u córki. Ryzyko wyniosło wtedy 1:27 przy IDEALNYM USG! Też wtedy tłumaczyłam sobie że pappa to tylko statystyki, a jednak tak nie jest. Terminowaliśmy ciążę ale to inny temat.... Odczekalismy 3 miesiące i zaczęliśmy ponownie starania. Udało się w 3 cyklu. Przy czym wcześniej staraliśmy się 6 lat. Tym razem ryzyko wyszło 1:350 ale mąż nalegał na amniopunkcję. Wynik był dobry. Jestem w 34 tc. Rodzę w styczniu i powiem Wam coś co przeczytałam na jednym z forum: jeśli tylko jeden marker beta lub białko wyjdzie źle to zazwyczaj dzidzia jest zdrowe. Jeśli obydwa wyjdą źle to amnio tylko to potwierdzi. U mnie dokładnie tak było.


Osobiście się z tym nie zgodzę - u mnie bylo NT 2,9 przy CRL 7,64 i biochemia (oba wyniki) na poziomie 0,3 MOM. Ryzyko T13 1:263.
Koło mnie spi teraz 3 miesieczny, ZDROWY synuś 😍
Nie zdecydowaliśmy się na amnio. Jedynie oprócz standardowych usg, robiliśmy trzecie prenatalne i echo serca.
 
Hej dziewczyny. Wróciłam właśnie z zastrzyku immoglobuliny i powiem wam szczerze, że boli znacznie bardziej niż amniopunkcja ... tzn jak dla mnie amniopunkcja nie boli w ogóle :) więc samej amniopunkcji nie ma się co bać, jak już to tylko późniejszych konsekwencji
Jeżeli o mnie chodzi to nie bałam się aż tak bardzo samej aminopunkcji, nie powiem jakiś stres był ale waśnie najbardziej boję się tych powikłań: sączenie wód, poronienie, przedwczesny poród czy stopy końsko-szpotawe...
U mnie amino było dość wcześnie tym bardziej że zaleca się w 16 tygodniu ale ja wiem to teraz, wtedy nie wiedziałam i zaufałam lekarzowi, sam powiedział, że troszkę wcześnie ale sprawdził na usg powiedział są warunki i robimy. Bylam gotów wstać i przyjść za tydzień ale lekarz - jest w porządku, przyszła pielęgniarka i mówi o jak fajnie, jest miejsce, więc się uspokoiłam....
Teraz ciągle myślę nie tylko o wyniku ale także o ewentualnych powikłaniach, ja wiem że to niewielki procent ale jednak się zdarza😕
 
Jeżeli o mnie chodzi to nie bałam się aż tak bardzo samej aminopunkcji, nie powiem jakiś stres był ale waśnie najbardziej boję się tych powikłań: sączenie wód, poronienie, przedwczesny poród czy stopy końsko-szpotawe...
U mnie amino było dość wcześnie tym bardziej że zaleca się w 16 tygodniu ale ja wiem to teraz, wtedy nie wiedziałam i zaufałam lekarzowi, sam powiedział, że troszkę wcześnie ale sprawdził na usg powiedział są warunki i robimy. Bylam gotów wstać i przyjść za tydzień ale lekarz - jest w porządku, przyszła pielęgniarka i mówi o jak fajnie, jest miejsce, więc się uspokoiłam....
Teraz ciągle myślę nie tylko o wyniku ale także o ewentualnych powikłaniach, ja wiem że to niewielki procent ale jednak się zdarza😕
Z tego co czytałam tutaj na forum, było sporo dziewczyn, które miało amniopunkcję w 15 tygodniu. U mnie dokładnie był 16 t i 1d. Myśle, że jak lekarz stwierdza, że jest dobrze i można kłuć to nie masz się czym martwić.
Ja bardzo bym chciała, żeby te 3 tygodnie po amnio już minęły, wtedy przestane się bać. Teraz to każde ukłucie, ból i już panika, że coś się zaczyna dziać ...
 
Z tego co czytałam tutaj na forum, było sporo dziewczyn, które miało amniopunkcję w 15 tygodniu. U mnie dokładnie był 16 t i 1d. Myśle, że jak lekarz stwierdza, że jest dobrze i można kłuć to nie masz się czym martwić.
Ja bardzo bym chciała, żeby te 3 tygodnie po amnio już minęły, wtedy przestane się bać. Teraz to każde ukłucie, ból i już panika, że coś się zaczyna dziać ...
U mnie z tego co napisali to było 14t i 3d 😲 no niby 15 bo już nie wiem jak liczyć..
Ja takie kłucia przez tydzień miałam teraz prawie wcale bierz sobie nospe 2-3 razy dziennie
 
Hej dziewczyny, byłam u kardiologa. Obecnie 28+2 tc, płód "całościowo" na 27+4 tc chyba. Główka i brzuszek na 29 tydz, a konczyny na 25 tc. Może nie będzie tak źle. Mała waży plus minus 1042g. Jedna tętnica w pepowinie zwezona, ale kazal sie nie martwić bo jest jeszxze jedna. Narządy i serce okej. Zastawka trojdzielna sie domknęła. Teraz jak czytam o waszych amniopunkcjach to w sumie jakbym się zdecydowała wtedy po 22 tyg to bym już dawno miała wynik, ale tak bardzo się bałam tego wkluwania. No nic przynajmniej tyle, że z sercem jest okej.

Juz teraz nie masz co gdybac co by było gdyby.. Podjelas decyzje ze nie robisz amniopunkcji bo nie chcesz narazac malizny i to była dobra decyzja. Twoja decyzja jest najlepsza. Jesteś matka i sama wiesz co dla ciebie i dziecka jest najlepsze. Bardzo sie ciesze, ze z serduszkiem wszystko dobrze. Co oznacza ta zwezona tetnica w pepowinie ? I jak odniósł sie lekarz do wymiarow malizny ? Ze sa tak rozne w zależności od calosci, główki i konczyn? Ty jak sie czujesz ?.
 
reklama
Hej dziewczyny. Wróciłam właśnie z zastrzyku immoglobuliny i powiem wam szczerze, że boli znacznie bardziej niż amniopunkcja ... tzn jak dla mnie amniopunkcja nie boli w ogóle :) więc samej amniopunkcji nie ma się co bać, jak już to tylko późniejszych konsekwencji
Też tak uważam. Zastrzyk bolał dużo bardziej, nawet powiedziałam to pielegniarce
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry