Cześć

my wszystkie w tym wątku mamy ten sam problem..
Powiem w skrócie jeżeli masz możliwości finansowe to zrób test nifty czy sanco koszt zależy gdzie ale ponad 2000 tyś i nie jest refundowany. Do czasu aminiopunkcji będziesz miała wynik i jeśli będzie pozytywny to aminiopunkcji nie zrobisz, jeśli będzie coś nie tak to każdy lekarz powie Ci aminopunkcja.
Test pappa który robiłaś oraz sanco/nifty to są statystyki a aminopunkcja to wynik konkretny.
Jeżeli chodzi o aminiopunkcje na nfz to nie wiem ile masz lat, czy w rodzinie występowały wady itd. ale raczej wszystko da się zrobić... Twój lekarz prowadzący powinien wystawić poprawne skierowanie na to badanie. Pogadaj z nim albo go zmień.
Pamiętaj jeśli nic nie zrobisz to będziesz żyła w niepewnosci do końca ciąży.
Ja też chciałam zrobić tak jak Ty, czyli iść gdzie indziej na to samo badanie prenatalne ale pytałam 3 niezależnych lekarzy i powiedzieli, że może wyjść lepiej ale ten 1 wynik w głowie zostanie, będziemy o nim pamiętali, zrobi się zamieszanie. Tak jak u Ciebie. Powiem Ci, że usłyszałam od lekarzy że pomimo dobrych wyników dzieci rodzą się chore dlatego nikt Ci nie odpowie na pytanie co wpłynęło na ten wynik czy to błąd usg czy dzidziuś był inaczej ułożony czy beta czy pappa bo tego nie wiemy i lekarze też tego nie wiedzą. Trzeba patrzeć na całość, na końcowy wynik na który wpływ ma też wiek. Przy ryzyku 1:32 każdy lekarz powie Ci aminopunkcja. Bo ryzyko komplikacji po aminopunkcji jest 1:100. My tu jesteśmy niektóre po

samo badanie nie jest straszne. Ludzie codziennie dostają zastrzyki w brzuch i żyją

tu igła jest dłuższa ale wszystko do przeżycia

Zastanów się czy chcesz urodzić chore dziecko czy chcesz dokonać terminacji? Bo masz taką możliwość po bardzo złym wyniku. I w sumie od tego powinnam zacząć bo jeśli wynik niczego nie zmieni to ani aminiopunkcja ani nifty/sanco nie pomoże.
Jakiej decyzji nie podejmiesz to będzie Twoja decyzja. Pogadaj z mężem/partnerem. Pamiętaj tylko, że w 95% to oni nie wytrzymują i zostawiają kobiety z chorymi dziećmi. Państwo też Ci nie pomoże.
Trzymaj się

życzę Ci samych pozytywnych wiadomości.