reklama

Niechciana ciąża - co robić?

Chyba wolę też żałować zakończenia ciąży niż urodzenia dziecka z którym mi będzie źle…..nie chcę po prostu go skrzywdzić swoim brakiem uczuć.
Może nazwij rzecz po imieniu w tobie rozwija się życie a aborcją to odebranie życia to nie przerwanie ciąży tylko życia możesz oddać jest coś takiego jak adopcją ze wskazaniem decydując się na współżycie trzeba liczyć się z tym że można zajść mogłaś się zabezpieczać podwójnie albo wysłać faceta na wazenktomie dni płodne są tylko kilka dni w miesiącu wystarczy wtedy nie współżyć kilka dni przed w trakcie i kilka dni po owulacji dziecko pod twoi sercem rozwija się maleńki człowiek
 
reklama
To normalne, że większość głosow w takim temacie będzie, zeby urodzić i zobaczyć, bo kuzynka siostry brata męża ojca urodzila i teraz jest super. Ale jezeli nie będzie, to co? Rozmowczynie poklepią po głowie i pójdą do innego tematu.

Ja bym usunęla w takiej sytuacji.
Jedyna opcja do rozwazenia, to jezeli mąż przejąłby całą opiekę nad noworodkiem. Wstawanie w nocy, urlop itd. Ale jezeli Ty nie chcesz być w ciązy, to po co sie zmuszać?
A co dziecko jest winne ? To jest już życie bije mu serduszko
 
Ale to dziecko nie jest niczemu winne
Zrobisz co uważasz i żadna z Nas nie będzie miała na to wpływu przecież.
Skoro już teraz Ci ciężko, nie kontynuuj tego dalej.. Gorzej jak przyjdzie załamanie psychiczne (jeśli zechcesz urodzić) .
A mąż niech weźmie Twoja stronę. Nie On będzie wstawał po nocach, nie On będzie siedział w dzień z dzieckiem. Nie Jemu jest ciężko a Tobie.
Zrób to co uważasz za najsłuszniejsze.
Decydując się na współżycie trzeba liczyć się z konsekwencjami
 
Może nazwij rzecz po imieniu w tobie rozwija się życie a aborcją to odebranie życia to nie przerwanie ciąży tylko życia możesz oddać jest coś takiego jak adopcją ze wskazaniem decydując się na współżycie trzeba liczyć się z tym że można zajść mogłaś się zabezpieczać podwójnie albo wysłać faceta na wazenktomie dni płodne są tylko kilka dni w miesiącu wystarczy wtedy nie współżyć kilka dni przed w trakcie i kilka dni po owulacji dziecko pod twoi sercem rozwija się maleńki człowiek

Potrafię mieć okres co 270 dni. Faktycznie to kilka dni w miesiącu 😅
 
Może nazwij rzecz po imieniu w tobie rozwija się życie a aborcją to odebranie życia to nie przerwanie ciąży tylko życia możesz oddać jest coś takiego jak adopcją ze wskazaniem decydując się na współżycie trzeba liczyć się z tym że można zajść mogłaś się zabezpieczać podwójnie albo wysłać faceta na wazenktomie dni płodne są tylko kilka dni w miesiącu wystarczy wtedy nie współżyć kilka dni przed w trakcie i kilka dni po owulacji dziecko pod twoi sercem rozwija się maleńki człowiek
W Polsce nie ma adopcji ze wskazaniem poza rodziną.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry