• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Apteczka Młodej Mamy:)

Dziewczyny nie wiem czy w tym wątku czy w kulinarnym powinnam umieścić ten przepis ale jest to przepis na rosół młodej mamy. Jest to zupa, która dodaje dużo energii, pomaga w szybkim pozbieraniu się po porodzie, wspomaga laktację i choć w części pomaga zapobiegać skutkom ubocznym porodu ( np. wypadanie włosów)

ROSÓŁ MŁODEJ MAMY:

Na wrzątek wrzucic łyżeczkę majeranku i tymianku. Gotować minutę. Dodac
2 marchewki, pół selera, pietruszkę, pora, pół łyżeczki fasolki, imbir,
glon morski, sól do smaku, pół kury. Gotować 3-5 godzin na maleńkim
ogniu.


UWAGA!
Kura musi być taka prawdziwa od chłopa a nie hodowlana kupiona w sklepie.
Glony bez problemu kupicie w sklepach ze zdrową żywnością.
Fasolka powinna być ta taka drobna, biała.
Imbir powinien być świeży ale suchy też jest dobry. Należy dodać go troszkę żeby rosół nie był ostry bo przecież dzidzia już je go z nami w mleczku.


Powiem Wam że ja piłam ten rosół i po trzech dniach miałam dość tego smaku ale on naprawdę pod względem działania jest bardzo ale to bardzo dobry. Mama przynosiła mi go do szpitala w termosie żebym piła ciepły i jak najszybciej po urodzeniu. Dlatego polecam wam.
 
reklama
Nie macie dziewczyny w Gdańsku jakiegoś placu na którym można kupić tego typu rzeczy od zwykłego chłopa? Jeśli tak to faktycznie może być problem. W Krakowie są takie miejsca gdzie bez problemu napewno kupię. A jeśli nie to pojadę do rodziny szwagra, która pod Krakowem ma własne gospodarstwo i duuuużo takich kur, które mi sprzedadzą. Wysłała bym wam pocztą ale to by się mogło skończyć fatalnie;-)
 
:szok:a nie boicie sie ptasiej grypy ;-)? wiem ze są osoby ktore nie kupią drobiu u jakiegoś targowego chłopa....nigdy nic nie wiadomo....:-) nie ma to jak mieć rodzine na wsi ...ktora ma kury kaczki i może jeszcze mleczko od krowy:-D:-)...ja mam ...szkoda tylko ze 500km stąd:-(:baffled:;-)
 
Och boimy się strasznie i ptasiej grypy i choroby wściekłych krów i ołowiu w marchewkach i dlatego jemy tylko trawę dobrze spażoną coby pozbyć się wszystkich bakterii ;-);-);-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry